Newsy Krzysiek Kalwasiński
16.11.2017 15:24
| PS4 |
Cyberpunk 2077 powstaje bez problemów
Cyberpunk 2077 w bazie gier
Cyberpunk 2077 powstaje bez problemów

Cyberpunk 2077 powstaje i ma się dobrze, choć daty premiery nie poznamy w tym roku. Niemniej, szef CD Projekt RED uspokaja, że produkcja przebiega bez większych komplikacji.

Ostatnim razem wspominaliśmy o zarzutach byłych pracowników CD Projekt RED, którzy twierdzili, że Cyberpunk 2077 jest od kilku dobrych lat w powijakach. Według ich słów niewiele się działo przy produkcji gry, bo wszystkie zasoby ludzkie pochłaniało Wiedźmin 3. Niestety, negatywnie odbiło się to na wartości rynkowej spółki. Po informacjach opublikowanych przez YongYea, akcje firmy spadły o 20%.

Cyberpunk 2077 może okazać się niewypałem

Adam Kiciński, czyli prezes CD Projekt RED został przepytany przez redakcję strony Puls Biznesu. W wywiadzie zostały poruszone kwestie dotyczące Cyberpunk 2077 - tego jak przebiega produkcja, kiedy możemy spodziewać się premiery i wysokości budżetu jaki ma zostać przeznaczony na flagowy projekt firmy.

Jak dowiadujemy się z wywiadu, firma zamknęła właśnie znaczący etap produkcji i jest zadowolona z efektu. W ostatnim czasie nie pojawiły się żadne problemy mające wpłynąć na produkcję - tym samym wszyscy zaangażowani są spokojniejsi i pewni sukcesu. Co jeśli zapytać o silnik, który to miał być w dużej mierze przepisany na nowo?

Silnik jest i działa. Oczywiście będzie jeszcze rozwijany. Przy każdej naszej grze musieliśmy mocno rozwijać technologię i tak samo jest tym razem. Musi być odpowiednia do naszych potrzeb związanych z konkretnym tytułem i światem, który tworzymy, oraz dopasowana do możliwości urządzeń dostępnych na rynku. Dlatego silnik wymaga stałej aktualizacji — jego modyfikacje trwają zwykle do bardzo późnego etapu.

Jeśli chodzi o datę premiery to niestety na pewno nie poznamy jej w tym roku. Prezesowi trudno było ocenić czy nastąpi to choćby w roku przyszłym - na tym etapie firma chce zbudować zainteresowanie grą, co ostatecznie zagwarantuje wysoką sprzedaż. Obok pytania o budżet gry (tu wciąż bez szczegółów, ale ma przekroczyć 90 milionów złotych zarezerwowanych dla Wiedźmina 3) padło pytanie o ilość osób zaangażowanych w produkcję.

Nad grą pracuje około 300 osób. To więcej niż w szczytowym momencie prac nad „Wiedźminem 3”, ale w przyszłości będzie ich jeszcze trochę więcej. Ponadto około 100 osób pracuje nad Gwintem. Obecnie mamy w spółce największy i najlepszy zespół programistów w naszej historii.

Adam Kiciński został zapytany też o to, jak pracownicy czują się w zespole. W firmach nastawionych na duży sukces zawsze jest miejsce na zgrzyty, ale według prezesa firma oferuje bardzo dobre warunki pracy.

To dodatkowe wyzwanie organizacyjne, ale mamy naturalną ciągłość zespołu. Staramy się zapewnić najlepsze możliwe warunki pracy, bo w naszej branży mamy rynek pracownika. Płacimy polskie rynkowe stawki lub nawet nieco wyższe, a do tego duże bonusy. Mamy stały program podziału zysku z pracownikami każdego szczebla. Średnia bonusów dla zespołu wypłaconych w ciągu ostatnich trzech lat była wyższa niż łączna wartość wynagrodzeń podstawowych. Rotacja w firmie jest na racjonalnym poziomie.

Pozostaje jeszcze kwestia zarzutów przedstawionych w nagraniach, które pojawiły się na YouTube. CD Projekt RED ma ponoć problemy z komunikacją - choćby w przypadku prac nad silnikiem, więc byli pracownicy poczuli, iż zrobili coś na marne. Jak stwierdził sam zainteresowany, niektórych rzeczy nie warto komentować.

Mamy własny styl komunikacji i nie mieści się w nim pojęcie „chowanie głowy w piasek”. Chcemy tak prowadzić biznes, żeby się go nie wstydzić. Kiedy pojawia się problem, zawsze staramy się o nim rozmawiać. Po pierwszym niekorzystnym dla nas materiale wideo wydaliśmy obszerny komentarz Adama Badowskiego, szefa studia, oraz Marcina Iwińskiego, współzałożyciela i członka zarządu. Czasami jednak poziom dyskusji schodzi tak nisko, że nie ma sensu tego komentować.

Z wywiadu jasno wynika, że CD Projekt RED jest pewne swego. Żyjemy jednak w czasach, kiedy zbyt długa nieobecność informacji na temat gry negatywnie wpływa na zainteresowanie. Tyczy się to nie tylko gier wideo, ale również filmów i innych dziedzin rozrywki. Jako ogólna społeczność chcemy informacji, a gdy takowe się nie pojawiają, tracimy zainteresowanie. Oczywiście nie jest to regułą, a nawet jeśli od każdej są odstępstwa. Pozostaje więc cierpliwie poczekać. Cały wywiad znajdziecie w linku prowadzącym do źródła, a tymczasem zostawiamy pierwszą zapowiedź wideo.

Cyberpunk 2077 - pierwsza zapowiedź

 

Źródło: https://www.pb.pl/cyberpunk-liczy-kamienie-milowe-898363