Publicystyka Daniel Stroński
25.02.2018
Assassin’s Creed Origins zrobiło lootboksy dobrze! Otwieramy 500 skrzyń
Assassin's Creed Origins w bazie gier
Assassin’s Creed Origins zrobiło lootboksy dobrze! Otwieramy 500 skrzyń

Lootboksy i mikrotransakcje w ogóle są dziś największą zmorą gier od dużych wydawców. Pośród tragicznych Star Wars Battlefront 2 i Need for Speed: Payback wyrasta nam jednak perełka – Assassin’s Creed Origins.

Assassin’s Creed jako seria podchodziło do mikrotransakcji, jak gdyby były one złem koniecznym. Od czasu Assassin’s Creed 3 gracze mogli dopłacić za odkrycie przedmiotów na mapie, dodatkową gotówkę w portfelu bohatera czy parę strojów i przyspieszaczy do trybów sieciowych. Deweloper nie krył się z tym, że sprzedaje swego rodzaju „pójście na skróty”, ale ostatecznie wszystko w trybie dla jednego gracza mogliśmy zdobyć poprzez zaliczanie zadań, zbieranie znajdziek i ogólnie pojętą eksplorację. Dziwiły mnie te niepotrzebne opcje mikropłatności, ale zupełnie nie przeszkadzały.

Ostatni rok upłynął jednak pod znakiem bezczelnych lootboksów, czyli skrzynek z losowymi rzeczami w grze, które z sieciowych gier free-to-play przeszły do największych tytułów AAA. Nie płaciliśmy już za dodatkowe stroje czy przedmioty (co już w tym momencie jest nieprzyjemne, gdy zapłaciliśmy te ~200 zł za nową grę), a za SZANSĘ wylosowania takiej rzeczy. Śródziemie: Cień Wojny praktycznie wymagało skorzystania ze skrzynek do obejrzenia „prawdziwego” zakończenia (alternatywą był długi grind), w Need for Speed: Payback bez lootboksów mogliśmy odpowiednio wyposażyć jakieś dwa-trzy samochody, a Star Wars Battlefront 2 dawało w ten sposób dużą przewagę i przy okazji wywołało taki skandal, że sprawą zajęli się politycy. Ekonomia gier zostawała naprawiana, a gracze wymyślali sposoby, żeby to obejść, ale problem wciąż istnieje.

Assassin's Creed Origins lootbox

Tutaj wchodzi Assassin’s Creed Origins, które nie tylko udostępnia swoje „skrzynki Heka” za walutę w grze, to jeszcze… pozwala znaleźć w nich przedmioty z płatnych dodatków DLC! Okej, wciąż nie uważam, by przykładowa paczka „Pakiet Pierwszej Cywilizacji”, gdzie dostajemy konia, tarczę łuk i dwie sztuki broni białej, była warta 42 zł. Nie czuję jednak, żeby była to wycięta zawartość podstawowej gry, a jeśli mogę te przedmioty wylosować ze skrzynek za (mało użyteczne po ukończeniu całości) drachmy – dlaczego nie?

Skoro i tak zacząłem grę od początku w niedawno dodanym New Game+, postanowiłem zaoszczędzić trochę wewnątrzgrowej waluty i przeprowadzić test. Sprawdziłem, jak często można wylosować przedmioty pochodzące z mikrotransakcji i w tym celu otworzyłem 500 skrzyń. Wymagało to małej zabawy save’ami, ale czego się nie robi z ciekawości!

Assassin's Creed Origins lootbox

Zanim podzielę się wynikami – trochę liczb. Jedna skrzynia Heka kosztuje 3,000 drachm (jest też dostępna raz dziennie z prostego questa). Po ukończeniu gry i wyczyszczeniu całej mapy, skończyłem z sumą 80,000 drachm, przy czym sprzedałem ocean zbędnych przedmiotów, ale też specjalnie nie oszczędzałem.

Wszystkie dostępne w Sklepie przedmioty (broń i tarcze) są nieosiągalne w normalnej grze i kosztują 250 kredytów (waluta mikropłatności) za przedmiot Legendarny oraz 150 kredytów za Rzadki. Wierzchowce i odzienia to z kolei wydatek rzędu 500 kredytów za sztukę. Przelicznik wygląda następująco:

  • 500 kredytów – 21 zł
  • 1,050 kredytów – 42 zł
  • 2,400 kredytów – 84 zł
  • 4,600 kredytów – 145 zł
  • 7,400 kredytów – 209 zł

Nie ma co ukrywać, ceny są skandalicznie wysokie. Muszę jednak zauważyć, że broń i tarcze nie są jakieś specjalnie lepsze od tych do znalezienia w grze – dają po prostu nieco inne bonusy i ich atrakcyjność polega najczęściej na samym wyglądzie. Co do strojów i wierzchowców, to mówimy wyłącznie o zmianach kosmetycznych. Od razu się też przyznam, że najbardziej zależało mi na przedmiotachz paczki „Zwariowany Pakiet”, gdzie można znaleźć m.in. wielki patyczek do uszu. Tak po prostu, żeby urozmaicić sobie to NG+. No, to do dzieła.

Ze skrzyń Heka wypaść może przedmiot (broń biała, łuk, tarcza, wierzchowiec lub odzienie) o randze Rzadki lub Legendarny. Na 500 otworzonych skrzyń udało się wylosować 266 przedmiotów Rzadkich oraz 234 Legendarne (zarówno te dostępne w grze normalnie, jak i ze Sklepu). Jeśli chodzi o przedmioty, które dostępne są jedynie jako DLC, było to 60 Rzadkich i 61 Legendarnych. Oczywiście najciekawsze są płatne legendy, więc oto ich lista:

Broń Biała

  • Gladius Herkulesa (miecz zwykły) x 6
  • Ryba-Miecz (miecz zwykły) x 1
  • Srebrny Miecz (miecz zwykły) x 1
  • Aruna (miecz zakrzywiony) x 1
  • Cierń (miecz zakrzywiony) x1
  • Oczy Horusa (podwójny miecz) x 3
  • Noże Wadżet (podwójny miecz) x 3
  • Migoczące Sztylety (podwójny miecz) x 1
  • Stracona Nadzieja (broń ciężka) x 1
  • Płetwa Rekina (broń ciężka) x 3
  • Okrzyk Ra (włócznia) x 1
  • LOLCAT (ciężka pałka) x 1
  • Patyczek Higieniczny (buława) x 2
  • Żądło Skorpiona (buława) x 1

Łuki

  • Łuk Kupidyna (lekki łuk) x 2
  • Uderzenie Pioruna (łuk łowcy) x 1
  • Kolczasty Łuk (łuk drapieżcy) x 3
  • Głód Zaświatów (lekki łuk) x 2
  • Lwia Grzywa (łuk łowcy)  x 1
  • Skrzydło Aszura (łuk wojownika) x 1

Tarcze

  • Równowaga x 1
  • Palladium x 1
  • Tarcza Księżycowa x 3
  • Skorpion x 3

Wierzchowce

  • Jednobłąd x 4
  • Jednorożec x 2
  • Słońce Północy x 2
  • Rumak z Otchłani x 2

Odzienia

  • Zbroja Hiszpana x 2
  • Wojownik Cienia x 5

Pozostaje pytanie – po co w ogóle poświęciłem na to czas? Byłem ciekawy, ile prawdy jest w tym, że można wylosować przedmioty z płatnych DLC. Okazuje się, że na te najciekawsze jest 11% szans (3,4% na wierzchowce i stroje), a to całkiem hojny procent. Oczywiście nie zmienia to faktu, że nie popieram mikrotransakcji, ale skoro jest możliwość odblokowania takich rzeczy bez płacenia prawdziwej gotówki (i to rzeczywiście działa!), to uważam, że warto to nagłośnić.

Swoją drogą, korzystając ze skandalicznie wysokiego przelicznika złotówek na kredyty, wylosowałem itemków na łączną wartość około 570 zł i to bez wliczania Rzadkich, same Legendarne. Jedna z prób wywaliła mi zresztą dwa konie i dwa stroje na przestrzeni 20 skrzyń (dla przesądnych – było to w lokacji Akwedukt Cyrenajski w Górach Zielonych). Zachęcam więc do próbowania, a jak nic fajnego nie wyleci… zawsze można przywrócić save’a z chmury albo dysku USB i próbować dalej!

 

Assassin’s Creed Origins dlc felieton lootbox mikrotransakcje playstastion 4 skrzynki tboksy test