Publicystyka Daniel Stroński
07.09.2014
10 ciekawostek o Destiny, które musisz znać przed premierą gry
Destiny w bazie gier

Wyłącznie na PlayStation

Przez ostatnie lata Bungie zajęte było tworzeniem xboksowej serii Halo, ale to PlayStation dostanie bogatszą wersję Destiny. Co prawda dodatki dostaniemy na wyłączność tylko do jesieni 2015 roku i nie jest ich specjalnie dużo, ale jeśli interesuje Was pełna lista (czasowo) unikalnej zawartości – wygląda ona następująco:

  • Exodus Blue - mapa do wieloosobowego trybu rywalizacji Crucible
  • Dust Palace - mapa do co-opa w trybie Strike
  • Zbroja Manifold Seeker dla Warlocka
  • Zbroja Vanir, przeznaczone dla klasy Titan
  • Zbroja Argus, dla klasy Hunter
  • Karabin automatyczny Monte Carlo (korzystanie z niej zmniejsza cooldown umiejętności)
  • Rewolwer Hawkmoon (losowo wybrane naboje zadają większe obrażenia)
  • Statek Aurora Wake
  • Statek Crypt Hammer
  • Statek Outrageous Fortune

Na cyfrowej zawartości się jednak nie kończy – podczas tegorocznego E3 został zapowiedziany zestaw białej konsoli PlayStation  4 z Destiny:

Mam, ale nie dam… bo nie mogę

Sprawa wymiany sprzętu z innymi graczami jest dość kontrowersyjna. Podczas gdy nie ma problemu z przerzucaniem przedmiotów między postaciami na jednym koncie, tak oddanie czegokolwiek innemu graczowi lub wymiana za interesującą nas część rynsztunku będzie niemożliwa. 

Wymiana sprzętu w Wieży? Nie ma opcji. Chcemy, żebyście sami wszystko zdobyli.

Tak, ta świetna zbroja dla Warlocka, która skraca czas czekania na użycie umiejętności, jest bezużyteczna dla naszego Titana, ale idealna dla towarzyszącego nam znajomego. Ale nie, można tylko wyrzucić albo zachować na przyszłość dla innej postaci. Z drugiej strony uchroni to od oszustw, prób duplikowania przedmiotów i handlem za prawdziwą gotówkę. Coś za coś.

Endgame tylko z przyjaciółmi

Największą atrakcją Destiny wydają się Raidy – sześcioosobowy tryb co-opowy, do którego dostęp otrzymujemy dopiero po osiągnięciu najwyższego poziomu doświadczenia. Nie przygotowano tam jakiegokolwiek matchmakingu – tryb dostępny będzie wyłącznie dla szóstki osób, które mają siebie na liście znajomych, więc nie warto bawić się w samotnego wilka. Celem Raidów będzie ostateczne przetestowanie nabytych umiejętności gracza, stąd też nie ma miejsca na drużynę składającą się z obcych sobie ludzi. Trzeba przygotować się na długie i ciężkie zadania, w których nie uświadczymy nawet  znaczników pokazujących, gdzie mamy się udać.

Raidy będzie można przechodzić na raty, zatrzymują je w trakcie i powracając do gry później, chociaż należy pamiętać, że przechowalnia taka resetuje się każdego tygodnia we wtorek. Nagrodami będą części specjalnego uzbrojenia dla własnej klasy postaci, a po znalezieniu legendarnej wersji przedmiotu będziemy musieli odczekać cały tydzień, zanim z tego samego miejsca znów będzie mogła wypaść kolejna legenda.

Nietypowa kampania reklamowa

Zwiastuny, dzienniki deweloperskie, udzielane wywiady, otwarta beta – tak najprościej przekonać gracza do zakupu swojej produkcji. Twórcy Destiny wykazali się pomysłowością i poszli o krok dalej. Nie możecie się doczekać, by zwiedzić planety układu słonecznego w skórze swojego Strażnika? Poznajcie je już teraz dzięki specjalnej wersji Google Street View – przed Wami Planet View:

Planet View to nie tylko grafiki, ale także historia świata w grze opowiadana przez narratora. Microsoft, które na skutek umowy Sony z Bungie nie może reklamować Destiny, również zademonstrowało inwencję – na stronie www.destinyfragrance.com jeszcze parę dni temu można było zobaczyć coś takiego:

Okej, teraz gorzka piguła. Destiny to tak naprawdę nowy FPS dostępny na konsolach Xbox. Problem w tym, że nie mamy pozwolenia na reklamowanie gry. Więc tego nie zrobimy. Dziękujemy, że wywąchaliście co jest nie tak. Teraz lećcie po grę i zostańcie legendą.

- taki tekst ukazywał się po kliknięciu w obrazek, a wraz z tekstem pojawiał się link do kupienia gry w wersji na konsole Microsoftu. Szybko jednak porzucono ten pomysł i strona DestinyFragrance stoi pusta.

bungie destiny playstation 3 playstation 4 radość ranker wideo